Reklama

Podczas pobytu w Turcji Stal Mielec rozegrała drugi mecz sparingowy

Opublikowano: 18 stycznia 2021 20:23
Autor: | Zdjęcie: FKS Stal Mielec

Wygrana mieleckiej Stali w meczu kontrolnym. | foto FKS Stal Mielec

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

sport FKS Stal Mielec podczas obozu przygotowawczego w Turcji rozegrała drugi mecz sparingowy z serbską drużyną. Po bezbramkowym remisie z CSKA Sofia, przyszedł czas na zwycięstwo z FK Napredak Krusevac.

PGE FKS Stal Mielec – FK Napredak Krusevac 1:0 (0:0)

Bramka: Mateusz Mak 57′.

Stal: 1.połowa: Primel – Granlund, Flis, Chorbadzhiyski, Matras, Dadok, Pawłowski, Domański, M. Wyparło, Kolev, Jankowski.

2.połowa: Gliwa – Getinger, Seweryn, Żyro, Lisowski, Maj, Urbańczyk, Forsell, Mak, Tomasiewicz, Sadłocha. Na boisku pojawili się także: Kramarz, Bajorek oraz Błyszko.

Rywal mieleckiego zespołu w 20-zespołowej ekstraklasie Serbii zajmuje 15.miejsce. W dziewiętnastu spotkaniach zgromadził na swoim koncie 18 punktów.

Od początku spotkania to jednak nasz zespół miał inicjatywę, stwarzał sobie więcej okazji i mógł objąć prowadzenie.

Najbliżej gola w pierwszej połowie był Alex Kolev, który dwukrotnie trafił w słupek.

Na drugą połowę wyszedł już inny skład personalny, ale grał podobnie jak ten z pierwszych 45 minut. Z tym, że był skuteczniejszy, bo po rozegraniu piłki przez Kacpra Sadłochę i Krystiana Getingera do siatki trafił Mateusz Mak.

W końcówce trochę więcej z gry mieli rywale, choć wiele z tej przewagi nie wynikało. Podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego byli bardzo uważni w obronie i nie dopuścili do większych zagrożeń pod bramką Michała Gliwy.

Drużynę cieszy zwycięstwo oraz to, że drugi mecz z rzędu udało się zachować czyste konto.

Mielecki sztab szkoleniowy do boju postanowił posłać dwie jedenastki. Tym samym w pierwszej mieliśmy jeden skład, a po przerwie drugi.

W tym drugim składzie na boisku pojawił się Grzegorz Tomasiewicz. – Przede wszystkim cieszy wygrana i to, że w drugim meczu z rzędu nie straciliśmy bramki – mówi nam zawodnik.

– Naszym celem było to, żeby zagrać na zero z tyłu – dodaje. – Staraliśmy się prezentować to, co mieliśmy wyznaczone przez trenerów. Oczywiście czasem coś mogło nie wyjść, ale tak jak mówiłem, cieszymy się ze zwycięstwa i z zachowanego czystego konta – podkreśla Tomasiewicz.

Kolejne dwie gry kontrolne odbędą się przedostatniego dnia obozu w Turcji, czyli w najbliższy czwartek. Najpierw zagramy z PFC Montana (bułgarska ekstraklasa), a następnie z CSKA 1948, zespołem również występującym na najwyższym szczeblu w Bułgarii.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.