Reklama

PKO BP Ekstraklasa. Stal Mielec wraca z Gdańska bez punktów. Zwoliński znowu to zrobił

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: stalmielec.com Michał Trzpis

PKO BP Ekstraklasa. Stal Mielec wraca z Gdańska bez punktów. Zwoliński znowu to zrobił - Zdjęcie główne

foto stalmielec.com Michał Trzpis

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport PGE FKS Stal Mielec przegrywa spotkania z Lechią Gdańsk w ramach 15. kolejki. PKO BP Ekstraklasa. Lechia wygrała u siebie po raz pierwszy w tym sezonie.

Lechia Gdańsk - PGE FKS Stal Mielec 1:0 (0:0)

Bramki: 73. Zwoliński

Kartki:   90+2. Pietrzak - 16. Ratajczyk, 45+1. Hamulic

Lechia Gdańsk: Kuciak – Stec, Nalepa, Maloča, Pietrzak – Gajos, Kubicki – Durmus (84. Abu Hanna), Kałuziński (58. Zwoliński), Conrado (66. Sezonienko) – Paixao (85. Tobers).

Rezerwowi: Buchalik – Castegren, Diabaté, Piła, Terrazzino.

Stal Mielec: Mrozek – Flis, Kruk, Kasperkiewicz (82. Lebedyński) – Hiszpański, Żyra (66. Domański), Wlazło, Getinger – Ratajczyk (75. Gerbowski), M. Wolski (82. Ciepiela) – Hamulic.

Rezerwowi: Kochalski – Poreba, Wyparło, Leândro, Vaštšuk.

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).

Przed tym spotkaniem trener Adam Majewski spodziewał się ciężkiego spotkania z Lechią, która ten sezon zacząła bardzo słabo, szczególnie na własnym stadionie, na którym ostatni raz zwycięstwo drużyna z Gdańska świętowała w maju właśnie ze Stalą Mielec.

 - Tak naprawdę można powiedzieć, że to taka dziwna sytuacja, w pewnej części poprzedniego sezonu zamieniliśmy się miejscami z drużyną z Gdańska, bo Lechia jest teraz na dole, my na górze i mam nadzieję, że tak pozostanie. Jest to dobry zespół, który ma dużo indywidualności, dużą jakość, niewiele w tym zespole się zmieniło tak naprawdę, dlatego spodziewamy się trudnego spotkania 

- powiedział Adam Majewski.

W pierwszej połowie na boisku nie działo się wiele. Fajerwerki zapewnili natomiast kibice Lechii Gdańsk. Świetną sytuację miał Wolski, który będąc praktycznie sam na sam z bramkarzem Lechii, końcowo przegrał to starcie. 

- Powinienem to zamienić na bramkę

- powiedział w przerwie Maciej Wolski.

W drugiej połowie na boisko wszedł dobrze znany mieleckim kibicom Łukasz Zwoliński. W 73 minucie po wrzutce Zwoliński umieszcza piłkę w siatce. Patrząc na linię spalonego... ta bramka ponownie może budzić kontrowersje, tak jak w poprzednim meczu Stali w Gdańsku.

Stal Mielec mimo wielu prób nie znalazła sposobu, by pokonać Kuciaka.

Do Gdańska wybrała się niewielka grupa mieleckich kibiców, by wspierać swoją drużynę.

Przed nami ostatni mecz na Solskiego. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy