Reklama

Paweł Róg - Nie da się odpuścić przy takich kibicach [ZDJĘCIA, VIDEO, KOMENTARZE]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Paweł Róg wygrywa w swojej trzeciej walce zawodowej. Na galę Babilon Promotion przyjechało około 50 kibiców z Mielca i Tarnowa. Co o walce mówił sam Paweł Róg oraz trenerzy Irydy Mielec.

- Plan był troszeczkę inny, trochę się podpaliłem, ale dobrze, że ta walka potoczyła się po mojej myśli 

- słyszymy od Pawła Roga.

- Kibiców było słychać. O wiele lepiej się boksuje, jak jest za tobą 50 serc. To się niesie na hali. Nie da się odpuścić przy takich kibicach 

- dodaje zawodnik.

Paweł Róg zapytany o wsparcie finansowe miasta - Jeszcze mam wsparcie miasta za sukcesy w boksie olimpijskim. Zobaczymy w przyszłym roku, jak to dalej będzie.

Zapytaliśmy również o komentarz trenerów Pawła z Irydy Mielec.

- Jeżeli chodzi o walkę Pawła to jak wszyscy widzieliśmy była ona bardzo intensywna. Tak samo intensywne były przygotowania do niej, gdyż trzeba było skupić się na wielu kwestiach. Ja jako trener mogę powiedzieć, że Paweł naprawdę oddaje serce na sali treningowej, a potem w ringu. Zawsze był ambitnym zawodnikiem, a teraz tę ambicję ma szansę zaprezentować w zawodowym boksie. Samą walkę Pawła można określić jednym słowem: "EMOCJE". Towarzyszyły nam one od samego jej rozpoczęcia aż do ostatniego gongu. Dwie pierwsze rundy to czysta dominacja ze strony "Rożka". W trzeciej rundzie wydawało nam się, że opadł z sił, jednak ważne jest to jak zakończył to starcie. Jego przeciwnik nie był mistrzem techniki, ale był zaskakująco silny i to spowodowało, że dwie ostatnie rundy były walką charakterów. Ostateczny rezultat jest jednak bardzo zadowalający i wszystkim znany 

- powiedział Paweł Rżany.

- My staramy się wspierać Pawła na każdej płaszczyźnie, jednak jak wiadomo wywodzimy się z boksu olimpijskiego, który nieco różni się od boksu zawodowego. Z tego powodu aktualnym trenerem Rożka jest Adam Wójcik, który posiada zdecydowanie większą wiedzę na temat zawodowstwa. Nie mniej jednak Paweł pochodzi z Mielca, z Irydy i My jako klub jesteśmy dumni, że zawsze o nas pamięta

- mówi trener Paweł Rżany

- Co dalej? Trzeba pytać Pawła, to on podejmuje decyzję o swojej przyszłości. My jednak widzimy, że te walki Go cieszą i wnoszą w jego życie adrenalinę, która jest zdecydowanie potrzebna każdemu sportowcowi. Nam pozostaje kibicowanie, wspieranie i bycie przy nim czy wygrywa czy przegrywa - taki już jest nasz klub, a można powiedzieć sportowa rodzina

- dodaje trener Daniel Czuchro, który był na miejscu z Pawłem Rogiem.

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy