Mielczanie sezon rozpoczęli od siedmiu porażek i wciąż czekają na pierwsze punkty w kampanii 2026/2027. Aktualnie zespół trenera Roberta Lisa zajmuje przedostatnie miejsce w stawce. W poprzedni poniedziałek „Czeczeńcy” po zażartej walce minimalnie ulegli MMTS-owi Kwidzyn (25:26). Na wyniki Handball Stali zdecydowanie rzutują plaga kontuzji, która panuje w ekipie z Mielca. W ostatnim ligowym meczu szkoleniowiec mieleckiego zespołu miał do dyspozycji tylko dziewięciu zawodników z pola, w tym czterech skrzydłowych. Lista kontuzjowanych na ostatnie ligowe spotkanie liczyła pięć nazwisk. Być może ktoś z tego grona wróci na najbliższe spotkanie ligowe.
W kolejnym spotkaniu „Czeczeńcy” zmierzą się z Rebud Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Drużyna w zeszłym sezonie zajęła na koniec sezonu czwarte miejsce i w nagrodę gra w europejskich pucharach. W ubiegły weekend podopieczni Kima Rasmussena wyeliminowali w drugiej rundzie Pucharu Europy EHF Istanbul GSK. W kolejnym etapie Ostrowianie zagrają z drużyną H71 z Wysp Owczych.
- Wiemy, że Ostrovia to mocna drużyna, ale podchodzimy do tego meczu jak do każdego innego. Mamy swoje problemy kadrowe co na pewno nie pomaga, ale nie ma co się nad tym rozwodzić. Przygotowujemy się, robimy swoje i chcemy wygrać ten mecz – mówi Jakub Sikora, skrzydłowy Handball Stali Mielec, cytowany przez klubowe media.
W spłaszczonej tabeli LOTTO Superligi Ostrovia zajmuje jak na razie ósme miejsce, ale do czwartego miejsca traci tylko jeden punkt. Najbliższy rywal Mielczan jak na razie wygrał cztery spotkania (w tym jedno po rzutach karnych) i trzy razie schodził z parkietu pokonany. Faworytem czwartkowego pojedynku wydają się być przyjezdni.
- Do czwartkowego meczu przygotowywaliśmy się z pełnym zaangażowaniem i koncentracją. Wiemy nad czym musimy pracować i na co zwrócić szczególną uwagę, dlatego skupiliśmy się na dopracowaniu naszej gry i realizacji założeń taktycznych. Do spotkania podchodzimy z pozytywnym nastawieniem, dużą motywacją i wiarą we własne możliwości oraz możliwości pozostałych zawodników z zespołu. Wiemy, że czeka nas wymagające spotkanie i dlatego będziemy walczyć o każdą piłkę i damy z siebie wszystko. Mam nadzieję ze pomimo problemów jakie mamy pokażemy kawał dobrego i bardzo przyjemnego handballu do oglądania dla naszych kibiców – dodaje kołowy drużyny z Mielca, Dawid Cacak.
Początek meczu Handball Stal Mielec - Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski w czwartek, 29 października o godzinie 18:00. Bilety do kupienia w serwisie Eventim oraz przed wejściem do Hali MOSiR Mielec. Transmisja w Emocje.TV.
Komentarze (0)