Siatkarki z Mielca wydarły pierwszą partię
W spotkanie lepiej weszły gospodynie. Po błędzie w ataku Niny Nesimović bielszczanki prowadziły 8:5. Po ataku Klaudii Nowakowskiej przewaga BKS-u BOSTIK ZGO wynosiła pięć punktów (12:7). W tym momencie o czas poprosił szkoleniowiec zespołu gości, Dominik Stanisławczyk.
Z czasem mielczanki zaczęły niwelować przewagę i po dobrym serwisie Anny Bączyńskiej różnica wynosiła już tylko jedno oczko (18:17). Przyjezdne ostatecznie doszły zespół z Bielska-Białej po asie serwisowym Rozalii Moszyńskiej (22:22). Ostatecznie po dobrej grze w końcówce ITA TOOLS Stal Mielec zwyciężyła w pierwszej partii 25:23.
Pościg mielczanek, ale bez happy endu
Miejscowe od początku drugiego seta zaczęły wypracowywać sobie przewagę. Po ataku Aleksandry Gryki było 7:2. Wtedy o przerwę poprosił Dominik Stanisławczyk. Mielczanki ruszyły do odrabiania strat i po ataku ze środka Niny Nesimović strata wynosiła trzy oczka (9:6). Przy stanie 11:8 o czas poprosił trener Bartłomiej Piekarczyk.
Po przerwie trzy punkty z rzędu zdobyły siatkarki z Bielska-Białej. Po bardzo długiej akcji zakończonej, którą wygrały bielszczanki przewaga z powrotem wynosiła pięć punktów (19:14). Przy stanie 22:16 wydawało się, że jest już po secie. Nic bardziej mylnego. Siatkarki ITA TOOLS po chwili doprowadziły od remisu 23:23. Zawodniczki z Mielca miały nawet piłkę setową, ale ostatecznie po grze na przewagi przegrały tego seta 30:28.
Bardzo dobry set w wykonaniu ITA TOOLS Stali Mielec
Przyjezdne lepiej weszły w trzecią odsłonę i po ataku Anny Bączyńskiej prowadziły 6:3. Siatkarki ITA TOOLS grały dobrze na początku tej partii i po skutecznym bloku Niny Nesimović na Martynie Borowczak prowadziły 10:6. Przez moment przewaga zespołu gości wynosiła sześć oczek (8:14), ale gdy stopniała do trzech punktów czas wziął opiekun drużyna ITA TOOLS Stali Mielec.
W końcówce bielszczanki dogoniły zespół z Mielca (22:23), ale ostatnie słowo w tym secie należało do podopiecznych trenera Dominika Stanisławczyka, które wygrały trzecią odsłonę. Tego seta punktowym atakiem zakończyła Anna Bączyńska.
Bielszczanki doprowadziły do remisu
Po dobrym początku czwartego seta przez gospodynie siatkarki z Mielca opanowały sytuację i po punktowym bloku Anny Bączyńskiej objęły prowadzenie (6:7). Pięć kolejnych punktów padło jednak łupem BKS BOSTIKU ZGO Bielsko-Biała. Miejscowe powiększały przewagę i po punkcie Marty Orzyłowskiej było już 16:11.
Po bloku Niny Nesimović na Estonce Kertu Laaka różnica stopniała do dwóch oczek (19:17). Zespół z Bielska-Białej dowiózł wygraną w tej osłonie. Czwartą partię punktowym atakiem zakończyła Aleksandra Gryka.
Tie-break dla gospodyń
Piąty set był bardzo wyrównany. Po ataku z prawego skrzydła Aleksandry Kazały było 4:4. Na zmianę stron oba zespoły zeszły z jednopunktowym prowadzeniem BKS-u (8:7).
Po zmianie stron z wynikiem uciekły bielszczanki. Gospodynie prowadziły już 14:10 i mimo, że drużyna z Mielca doszła rywala na jeden punkt to zwycięstwo zostało w Bielsku-Białej.
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała - ITA TOOLS Stal Mielec 3:2 (23:25, 30:28, 22:25, 25:20, 15:13)
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała: Orzyłowska 21, Borowczak 18, Gryka 22, Nowakowska 11, Laak 19, Michalewicz 5, Suska (libero) oraz Bozóki-Szedmak, Kecman 4, Podlaska, Abramajtys. Trener Bartłomiej Piekarczyk.
ITA TOOLS Stal Mielec: Sobiczewska 14, Nesimović 11, Moszyńska 10, Kazała 18, Bączyńska 23, Bińczycka 2, Mazur (libero) oraz Calkins, Walczak, Ociepa 1. Trener Dominik Stanisławczyk.
Sędziowali: Marcin Rek i Michał Malinowski
MVP: Aleksandra Gryka.
Komentarze (0)