Świetna postawa Mielczan do przerwy
Premierowe trafienie w tym spotkaniu zaliczył Sergiej Kosorotov. Na gola Płocczan bramkami odpowiedzieli Rafał Przybylski i Mikołaj Kotliński. Wtedy „Czeczeńcy” objęli pierwsze i ostatnie w tym spotkaniu prowadzenie. Po trafieniu z rzutu karnego Mikołaja Kotlińskiego był remis 5:5. Po kolejnej dobrze wykonanej „siódemce” przez kołowego gospodarzy na początku dwunastej minuty ponownie była równowaga. W bramce „Czeczeńców” bardzo dobrze spisywał się Krystian Witkowski, który obronił kilka strzałów pod rząd.
Po kolejnym celnym rzucie Rafała Przybylskiego było 7:8. Goście odpowiedzieli błyskawicznie. Po szybkim wznowieniu bramkarza Handball Stali pokonał Frederik Bjerre. Po dwóch golach Jakuba Tokarza przedzielonych bramkami „Nafciarzy” tablica w mieleckiej hali MOSiR wskazywała wynik 10:11. Po dwudziestu minutach, przy stanie 12:13 o przerwę na żądanie poprosił trener Orlen Wisły Płock, Xavier Sabate. Przyjezdni cały czas utrzymywali jeden-dwa gole przewagi. Po indywidualnej akcji Denisa Wołyncewa było 14:15. Do remisu doprowadził Mateusz Porębski. Mielczanie stanęli przed szansą na wyjście na prowadzenie, ale obok bramki rzucił Jakub Tokarz. W odpowiedzi nie pomylił się Sergiej Kosorov. W ostatniej akcji pierwszej połowy zespół z Płocka na prowadzenie wyprowadził Mitja Janc.
Orlen Wisła Płock pokazała swoją jakość w drugiej części
Po pięciu minutach gry w drugiej połowie przewaga Orlen Wisły wzrosła do trzech oczek (18:21). Po czterdziestej minucie wynik zaczął się rozjeżdżać. Po trafieniu ze skrzydła Lovro Mihicia przewaga przyjezdnych wzrosła do pięciu bramek (19:24). Mielczanie zacięli się w ofensywie i po kwadransie drugiej połowy mieli rzucone tylko dwie bramki. Podopieczni Xaviera Sabate, natomiast powiększali przewagę. Po dobrze egzekwowanym rzucie karnym przez Frederika Bjerre było 19:26. Chwilę potem ze skrzydła po raz kolejny w tym meczu trafił Lovro Mihić.
Impas strzelecki „Czeczeńców” przerwał skrzydłowy Filip Stefani. Na dziesięć minut przed końcem podopieczni Roberta Lisa tracili do swoich rywali już dziewięć bramek (20:29). Chwilę potem trzydziestą bramkę dla gości zdobył Jakub Szyszko. Mielczanie wciąż mieli problemem z trafianiem do siatki. Z kolei drużyna z Płocka zdobywała kolejne gole. Na ostatnie pięć minut w bramce przyjezdnych pojawił się 49-letni Jorge Martinez. Hiszpan stał się tym samym najstarszym zawodnikiem, który zagrał w Superlidze. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 23:35. O pierwsze punkty w tym sezonie Mielczanie powalczą w niedzielę w Kaliszu.
Handball Stal Mielec – Orlen Wisła Płock 23:35 (17:18)
Handball Stal Mielec: Kozina, Witkowski – Mrozowicz 1, Porębski 1, Kotliński 5, Tokarz 4, Wołyncew 1, Przybylski 4, Krasovskii 1, Stefani 2, Sikora 1, Głuszczenko, Ossowski 3. Trener Robert Lis.
Orlen Wisła Płock: Martinez, Vujović - Daszek, Janc 3, Szyszko 1, Serdio 2, Susnja, Morales, Szita 3, Richardson 2, Krajewski 2, Dawydzik, Mihić 6, Ilić 2, Bjerre 9, Kosorotov 5. Trener Xavier Sabate.
Sędziowali: Korneliusz Habierski (Głogów) i Grzegorz Skrobak (Głogów).
MVP: Frederik Bjerre.
Komentarze (0)