Pierwsza partia bez niespodzianki
Początek premierowego seta był wyrównany. Po ataku Lindy Andersson było 6:6. Mielczanki wyglądały nieźle i po chwili objęły dwupunktowe prowadzenie (11:13). Chwilę potem inicjatywę nad meczem przejęły Łodzianki. Przy stanie 18:15 dla gospodyń o przerwę poprosił trener ITA TOOLS Stal Mielec, Jakub Głuszak. Gra zespołu z Mielca w końcówce kompletnie się posypała i ŁKS wygrał wysoko tego seta, bo 25:18.
Mielczanki wypuściły wysokie prowadzenie w drugiej odsłonie
ITA TOOLS Stal Mielec bardzo dobrze weszła w drugiego seta. Po ataku z lewego skrzydła Aleksandry Adamczyk prowadziły one trzema punktami (7:10). Po asie serwisowym Weroniki Sobiczewskiej przewaga drużyny gości wzrosła do pięciu oczek (8:13). W zespole Mielczanek w tym momencie spotkania nie było słabych punktów. Po ataku Anny Bączyńskiej było 11:16. Chwilę potem po skutecznej akcji Sobiczewskiej różnica punktowa wynosiła już sześć punktów (12:18). Wtedy nastąpiło przebudzenie zespołu z Łodzi, który zdobył cztery punkty z rzędu. Chwilę potem było już 18:19. Po ataku Poli Nowakowskiej ŁKS objął prowadzenie 22:21. Ostatecznie drugi set padł łupem Łodzianek. Tego seta skutecznym blokiem zakończyła środkowa Anna Obiała.
Pewna wygrana ITA TOOLS Stali Mielec w trzecim secie
Po wyrównanym początku trzeciej odsłony przewagę uzyskały siatkarki z Mielca. Po trzech punktach z rzędu Anny Bączyńskiej zawodniczki ITA TOOLS prowadziły czterema punktami (5:9). Po skutecznym ataku z lewego skrzydła Aleksandra Adamczyk przewaga Mielczanek wzrosła do sześciu oczek (8:14). Po punktowej zagrywce Marty Twardoch było już 10:18. Po bloku szwedzkiej środkowej Lindy Andersson było 11:22 i stało się jasne, że to Mielczanki wygrają trzeciego seta. Chwilę potem przedłużoną akcję zakończyła Weronika Sobiczewska. Gospodynie zerwały się jeszcze do gonienia wyniku, ale ostatecznie ITA TOOLS Stal Mielec pewnie wygrała tą partię, bo do siedemnastu.
ŁKS zakończył spotkanie w czwartym secie
Mielczanki napędzone zwycięstwem w trzeciej osłonie dobrze rozpoczęły czwartego seta. Po ataku Rozalii Moszyńskiej ze środka tablica wyników w łódzkiej hali wskazywała wynik 2:5. ŁKS Commercecon szybko doprowadził do remisu. Po bloku Sonii Stefanik na Aleksandrze Adamczyk było 7:7. Kolejne akcje to wymiany punkt za punkt. Po ataku Lindy Andersson było 12:12. Z czasem przewagę zaczęły budować Łodzianki. Po chwili było 16:13 dla zespołu Adriana Chylińskiego. Po długiej akcji zakończonej punktem Elles Dambrink było 21:17 dla gospodyń. Ostatecznie zespół z Łodzi wygrał bardzo pewnie czwartą partię 25:18 i całe spotkanie 3:1.
ŁKS Commercecon Łódź – ITA TOOLS Stal Mielec 3:1 (25:18, 25:23, 17:25, 25:18)
ŁKS Commercecon Łódź: Antunović 4, Obiała 8, Milenko 10, Dambrink 19, Stefanik 9, Kokkonen 11, Pawłowska (libero) oraz Bidias 5, Nowakowska 6, Sobalska, Szymańska 1, Staniszek. Trener Adrian Chyliński.
ITA TOOLS Stal Mielec: Andersson 9, Sobiczewska 14, Adamczyk 10, Moszyńska 8, Bączyńska 11, Bińczycka 3, Lutsenko (libero) oraz Twardoch1, Jovanović 1, Wieland. Trener Jakub Głuszak.
Sędziowali: Tomasz Janik i Mirosław Beń.
MVP: Elles Dambrink.
Komentarze (0)