Atut walczy o szybki powrót do okręgówki
Liderem A-klasy w której występują drużyny z powiatów mieleckiego i kolbuszowskiego jest spadkowicz z Podborza. Podopieczni Piotra Gilara w minionej rundzie zdobyli 30 punktów. Jedyną porażkę Atut odniósł na specyficznym boisku w Siedlance.Zespół z Podborza wypracował sobie trzy punkty przewagi nad drugim Kolorado Wola Chorzelowska i cztery oczka nad trzecim Florianem Ostrowy Tuszowskie. Podborzan można chwalić zarówno za ofensywę, która jest drugą najlepszą w lidze, jak i defensywę, która jest najszczelniejsza w całej A-klasie.
Beniaminki zaskakują
Na drugim miejscu zimuje Kolorado Wola Chorzelowska. Drużyna beniaminka to idealna mieszanka rutyny z młodością. Piłkarze Kolorado od początku solidnie punktowało i ostatecznie zakończyło rundę na miejscu premiowanym awansem. Ekipa z Woli przegrała tylko dwa mecze i na wiosnę powalczy o utrzymanie miejsca w TOP2.Bardzo dobrze spisuje się też Hetman Dąbrówka Wisłocka, który wrócił na poziom A-klasy po roku przerwy. Zespół Michała Szlachetki od początku sezonu reprezentował równą formę, a między szóstą, a dziewiątą kolejką wygrał cztery mecze z rzędu. Siódme miejsce w tabeli sprawia, że ekipie z gminy Radomyśl Wielki bliżej do miejsca premiowanego awansem, niż do miejsca spadkowego.
Solidni Czarni i Pitmark
O awans na wiosnę spokojnie mogą powalczyć piąci w tabeli Czarni Trześń. Podopieczni Mateusza Doparta solidnie punktowali w meczach z rywalami z niższych rejonów tabeli. Z kolei wszystkie porażki ponieśli z meczami, które są przed nimi w ligowej stawce. Co ciekawe drużyna z Trześni o wiele lepiej radziła sobie w delegacjach, gdzie zdobyła szesnaście oczek i poniosła tylko jedną porażkę. W pojedynkach przed własną publicznością Czarni zdobyli tylko osiem punktów.W środku stawki zmagania po rundzie jesiennej zakończyli zawodnicy z Jaślan. Pitmark świetnie wszedł w sezon, bo po trzech seriach gier miał komplet punktów i przewodził ligowej stawce. W kolejnych meczach jaślanie zwolnili. Podopiecznych Michała Treli warto pochwalić za wygrane z drużynami Floriana Ostrowy Tuszowskie i Kolorado Wola Chorzelowska.
Mogło być lepiej
Pewnie na więcej przed sezonem liczyli piłkarze z Grochowego i Woli Mieleckiej. Piłkarze Strażaka jesienią ponieśli siedem porażek, podczas gdy w całym zeszłym sezonie schodzili z boiska pokonani osiem razy. Zawodnicy z Grochowego przez całą jesień przeplatali porażki ze zwycięstwami. „Strażacy” pewnie ogrywali rywali, które są za nimi w tabeli. Z pierwszej ósemki ograli tylko Pitmark Jaślany.Jeszcze gorzej idzie Startowi Wola Mielecka. Ekipa, która od kilku sezonów imponowała solidnością po rundzie jesiennej zajmuje miejsce poza pierwszą dziesiątką. Zespół Konrada Juszyńskiego w ostatnich miesiącach wygrał tylko cztery spotkania. Nieco niespodziewanie Start zapunktował z drużynami pokroju Floriana Ostrowy Tuszowskie i Błękitnych Siedlanka, ale jednocześnie przegrał ważne starcia z Tempem Cmolas, czy LKS-em Babichą.
Ciężka runda Babichy. Sokół o krok od spadku
Dziesięć punktów jesienią zdobyli zawodnicy LKS-u Babichy. Największą sensacją było ogranie Kolorado Woli Chorzelowskiej i remis z Florianem Ostrowy Tuszowskie. Sytuacja beniaminka byłaby pewnie lepsza, gdyby nie starty punktów z outsiderami tabeli, Wilgą Widełka i Sokołem Pień. LKS na wiosnę czeka trudna walka o to, aby przygoda z A-klasą potrwała dłużej niż sezon.Tabelę zamyka Sokół Pień. Drużyna z gminy Radomyśl Wielki, która w zeszłym sezonie do ostatniej kolejki walczyła o utrzymanie w minionej rundzie zdobyła tylko cztery oczka. Jedyne zwycięstwo zawodnicy Sokoła odnieśli w starciu dziesiątej kolejki przeciwko Wildze Widełka.
Komentarze (0)