- Do pewnego momentu graliśmy jak równy z równym. Wiele fragmentów w tym meczu pokazało, że możemy rywalizować z taką drużyną, ale niestety w kluczowych momentach popełnialiśmy szkolne błędy, które nie powinny się zdarzać na takim poziomie. Myślę, że gdyby na siatce było więcej cwaniactwa to dałoby nam więcej punktów. Myślę, że to są sytuacje, które zadecydowały o wyniku - powiedział trener ITA TOOLS Stali Mielec.
- Pracujemy dalej i będziemy się starać w meczach z teoretycznie silniejszymi przeciwnikami być równomiernym przeciwnikiem. Przed nami kolejny mecz, tym razem z Mistrzem Polski z Łodzi. Widać, że kalendarz jest na początku wymagający dla naszej drużyny, ale tutaj nie ma żadnego usprawiedliwienia. Na boisku było dużo chaosu. Ciężko jest takie sytuacje wytrenować. Główne przyczyny leżą po stronie komunikacji - dodał szkoleniowiec Mielczanek.
Komentarze (0)