reklama

Handball Stal Mielec rozbita przez Ostrovię Ostrów Wielkopolski [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Handball Stal Mielec rozbita przez Ostrovię Ostrów Wielkopolski [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Julia Bogdan | Opis: Mielczanie przegrali z Ostrovią Ostrów Wielkopolski.
Zobacz
galerię
27
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportNie było niespodzianki w meczu ósmej kolejki LOTTO Superligi pomiędzy Handball Stalą Mielec, a drużyną z Ostrowa Wielkopolskiego. Podopieczni Roberta Lisa ulegli Ostrovii, aż 25:40.

Dobry początek Handball Stali, ale to Ostrovia prowadziła do przerwy

Mielczanie, co jest już tradycją w tym sezonie przystąpili do spotkania mocno osłabieni. Znowu trener Robert Lis miał do dyspozycji tylko dziewięciu graczy z pola. Do grona nieobecnych dołączył Przemysław Mrozowicz. Do kadry wrócił z kolei Mikołaj Kotliński. Mimo tego Handball Stal dobrze rozpoczęła mecz. Po pewnie egzekwowanym rzucie karnym przez Jakuba Sikorę gospodarze prowadzili 6:3. Wyśmienicie w bramce „Czeczeńców” na początku spotkania spisywał się Żeljko Kozina.

Ostrovia błyskawicznie doprowadziła do wyrównania. Po trafieniu na pustą bramkę Przemysława Urbaniaka na początku 14. minuty było 6:6. Kolejne minuty to akcje gol za gol. Ostrowianie zaskakiwali gospodarzy szybkimi wznowieniami po straconych bramkach i rzucali gole do pustej bramki z połowy boiska. Po osiemnastu minutach tablica w mieleckiej hali MOSiR wskazywała jednobramkowe prowadzenie podopiecznych Kima Rasmussena (9:10). W tym fragmencie spotkania goście utrzymywali dwubramkowe prowadzenie. Po trafieniu Ivana Burzaka było 13:15. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 16:18.

reklama

Mielczanie rozbici w drugiej połowie

W obu drużynach na drugą połowę nastąpiły zmiany w bramkach. W miejsce Żeljko Koziny pojawi się Krystian Witkowski, a w bramce Ostrovii stanął Jakub Zimny. Na początku drugiej połowy wynik się rozjechał. W 39. minucie i po czterech golach z rzędu zespołu Kima Rasmussena było już 18:25. Na trafienie Jakuba Tokarza błyskawicznie odpowiedzieli przyjezdni i na dwadzieścia minut przed końcem przewaga wynosiła siedem osiem goli (19:27).

Na początku 44. minuty Ostrovia osiągnęła dziesięć goli przewagi. Różnica bramkowa na korzyść gości cały czas rosła. Po golu Przemysława Urbaniaka było już 22:34. Ostatecznie Mielczanie przegrali, aż piętnastoma bramkami (25:40). O przełamanie i pierwsze punkty "Czeczeńcy" powalczą dopiero za trzy tygodnie. W kolejnym ligowym spotkaniu zagrają z Zepterem KPR Legionowo.

reklama

Handball Stal Mielec: Kozina, Witkowski – Porębski, Kotliński, Ossowski 3, Tokarz 6, Wołyncew 4, Krasovskii, Stefani 3, Sikora 7, Cacak 2. Trener Robert Lis.

REBUD KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski: Valerio, Zimny – Urbaniak 10, Kamyszek 6, Klopsteg, Frankowski, Tilte, Marciniak 5, Wojciechowski 2, Smolikau 3, Burzak 5, Szpera, Chojnacki 1, Kałużny, Krok 1, Ribeiro 7. Trener Kim Rasmussen.

Sędziowali: Wojciech Błoch i Michał Solecki.

MVP: Joel Ribeiro.

Widzów: 700. 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo