Handball Stal Mielec w ostatniej serii gier zrobiła swoje i wygrała na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. Mielczanie dzięki tej wygranej wrócili do pierwszej ósemki. Do meczu z Kwidzynem przystąpią jednak z dziewiątego miejsca, bo Zepter KPR Legionowo w sobotni wieczór wysoko pokonał Zagłębie Lubin i na chwilę obecną wyprzedził podopiecznych Roberta Lisa w ligowej stawce.
Tabela ułożyła się w ten sposób, że o miejsca: szóste, siódme i ósme będą do końca sezony walczyły cztery zespoły. Trzy z nich zagrają w fazie play-off, a jednej z nich przypadnie gra w grupie spadkowej. Jednym z rywali z którymi Handball Stal będzie walczyła o pierwszą ósemką jest jej poniedziałkowy rywal. Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn zajmuje w tym momencie szóste miejsce i o cztery punkty wyprzedza mielczan. Kwidzynianie w ostatniej serii gier pokonali 31:26 Zepter KPR Legionowo.
- Mecz z Kwidzynem na pewno będzie niezwykle ciężki – mówi Adam Wąsowski, kołowy Handball Stali Mielec, cytowany przez klubowe media.
Poniedziałkowy pojedynek będzie rewanżem za mecz z końcówki października. W wyjazdowym meczu zawodnicy z Mielca popisali się niezwykłą pogonią za wynikiem. Podopieczni Roberta Lisa mimo, że przegrywali do przerwy 19:15, to rozegrali doskonałą drugą połowę i pokonali zespół z Kwidzyna 30:29.
Początek meczu Handball Stal Mielec - Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn w poniedziałek o 20:30. Transmisja w Polsacie Sport 3.
Komentarze (0)