- Gratulacje dla dziewczyn, bo pracują ciężko na treningach i na boisku. Pokazały, że wolą walki i zaangażowaniem można wygrać mecz, nawet jeśli pewne elementy można wykonać lepiej. Nie było w naszej drużynie, ani przez chwilę wątpliwości, kto ten mecz wygra. Myślę, że to też p0 mogło nam osiągnąć cel, czyli wygrać za trzy punkty i przełamać tą nienajlepszą passę meczów bez zwycięstwa – powiedział trener ITA TOOLS Stali Mielec.
- Ostatni mecz zagraliśmy 21 dni temu i myślę, że to też było widać. Dziewczyny potrzebują rytmu meczowego. Z jednej strony dobrze, że mieliśmy tyle przerwy, bo mogłem na spokojnie popracować z dziewczynami. Z drugiej strony było falowanie po naszej stronie, zrywy i przestoje. Rywalki także długo nie grały i po ich stronie także mogliśmy zdobywać punkty seriami i dzięki temu wygraliśmy. Weronika Sobiczewska zmianą pokazała, że jest wartościową zawodniczką i można na nią liczyć i stawiać. To dla nas dobrze, bo będziemy mieli rywalizację na tej pozycji – dodał szkoleniowiec mielczanek.
Komentarze (0)