Po meczu inaugurującym rundę rewanżową w którym podopieczni Piotra Gilara męczyli się ze Strażakiem grochowe sympatycy Atutu mogli mieć nieco obaw o formę swojej drużyny. W kolejnym meczu Atut mierzył się z ostatnim w tabeli Sokołem Pień i wywiązał się z roli faworyta. Starcie w Pniu zaczęło się zgodnie z planem. Goście po golu kapitana, Łukasza Kulpy, objęli prowadzenie. Sokół jednak odpowiedział przed przerwą trafieniem Wiktora Ryczka i na przerwę obie drużyny zeszły z wynikiem remisowym.
Losy spotkania rozstrzygnęły się w pierwszym kwadransie drugiej połowy. Najpierw do siatki trafił Bartłomiej Skaza, a trzy minuty później prowadzenie podwyższył Tomasz Midura. Wynik tuż przed końcem ustalił rezerwowy Kamil Żelasko. Dzięki tej wygranej Atut utrzymał pierwsze miejsce w tabeli. Drużyna trenera Gilara o trzy oczka wyprzedza drugie Kolorado Wola Chorzelowska i o sześć punktów trzeci Florian Ostrowy Tuszowskie.
Sokół Pień – Atut Podborze 1:4 (1:1)
Bramki: 0:1 Ł. Kulpa 21, 1:1 Ryczek 36, 1:2 B. Skaza 56, 1:3 T. Midura 59, 1:4 Żelasko 88.
Sokół Pień: Nosal – Przygoda, Ryczek (70. Galwos), Machnik, Wiatr, Fijał (65. Jaje), Ł. Kilian, Gera, Kropownicki, A. Kilian, Dąbrowski (80. Kagan). Trener Adrian Kilian.
Atut Podborze: Gałat - T. Midura, H. Kulpa (75. Lonczak), Dubiel, Cichoń (65. Żelasko), Kilian, Grzanka (46. Lubera), B. Skaza, Myśliwiec (80. Wych), Żala, Ł. Kulpa. Trener Piotr Gilar.
Komentarze (0)