Organizatorzy przygotowali dla uczestników trasę, która wycisnęła z nich siódme poty. Na miłośników dwóch kółek czekały leśne single, zdradliwe piaszczyste odcinki oraz strome podjazdy. Trudne technicznie fragmenty zweryfikowały umiejętności zarówno stałych bywalców kolarskich maratonów, jak i tych, którzy w wyścigu stawiają swoje pierwsze kroki.
Emocjonująca walka o podium
Wśród mężczyzn walka o sekundy trwała do samego końca. Ostatecznie na najwyższym stopniu podium stanął Adrian Rzeszutko, który linię mety przekroczył z czasem 1:46:10. Tuż za jego plecami zameldował się Antoni Grabowy, tracąc do lidera niespełna 50 sekund. W rywalizacji kobiet bezkonkurencyjna okazała się Sara Bodkowska, która pokonała trasę w czasie 2:06:00, budując bezpieczną przewagę nad swoimi rywalkami.
Klasyfikacja OPEN Mężczyzn:
- Adrian Rzeszutko – 1:46:10
- Antoni Grabowy – 1:46:58
- Dariusz Słaboński – 1:48:26
Klasyfikacja OPEN Kobiet:
- Sara Bodkowska – 2:06:00
- Izabela Marek – 2:08:44
- Joanna Wasilewska – 2:15:08
Pasja, która łączy pokolenia
„Wyścig o Pietruszkę” udowodnił, że miłość do sportu i rowerowa pasja nie znają barier wiekowych. Prawdziwymi bohaterami dnia, którzy skradli serca kibiców, zostali najmłodszy i najstarszy uczestnik maratonu. Na trasie kapitalnie zaprezentował się 10-letni Antoni Janocha, a ogromne brawa i szacunek zebrany na mety należały się również 72-letniemu Pawłowi Wójcickiemu. Obaj panowie dali piękny przykład tego, że determinacja i sportowy duch są niezależne od metryki.
Kilometry wykręcone w szczytnym celu
Mielecka impreza to jednak nie tylko czysta, sportowa rywalizacja i walka o jak najlepsze czasy. Wydarzenie od lat niesie za sobą głębszy przekaz. Tradycyjnie już kolarze oraz kibice połączyli siły, by pomóc potrzebującym. Wyścigowi towarzyszyła akcja charytatywna na rzecz Domu Dziecka w Skopaniu. Dzięki zaangażowaniu zawodników i hojności ludzi dobrej woli udało się dołożyć kolejną ważną cegiełkę na rzecz podopiecznych placówki.
Komentarze (0)