Przed zakończeniem sezonu meble trzeba dokładnie oczyścić z kurzu, resztek jedzenia, ptasich odchodów, liści i osadów, które przez zimę mogłyby pozostać na powierzchni przez kilka miesięcy. Sposób mycia oraz używany preparat należy dopasować do materiału i wykończenia zestawu, ponieważ inne środki sprawdzą się przy drewnie olejowanym, inne przy lakierowanych elementach metalowych, a jeszcze inne przy technorattanie czy tworzywach sztucznych. Jeżeli producent podaje własne zalecenia dotyczące pielęgnacji, lepiej trzymać się ich zamiast sięgać po uniwersalny detergent.
Po czyszczeniu trzeba dać meblom czas na pełne wyschnięcie, również w miejscach, do których podczas zwykłego użytkowania rzadko się zagląda. Woda może pozostawać przy łączeniach konstrukcji, pod siedziskami, w zagłębieniach profili, pomiędzy deskami blatu albo w szczelinach drewna i właśnie stamtąd odparowuje najwolniej. Założenie pokrowca na zestaw, który z zewnątrz wygląda już na suchy, ale nadal zatrzymuje wilgoć w takich miejscach, sprzyja jej utrzymywaniu się pod osłoną przez kolejne dni.
Przed przykryciem trzeba też zdjąć poduszki, materace i inne elementy tekstylne. Po wysuszeniu najlepiej przechowywać je osobno w suchym pomieszczeniu, ponieważ pozostawione przez zimę na meblach mogą chłonąć wilgoć z powietrza i znacznie trudniej wysychają niż sama konstrukcja zestawu.
Sposób przygotowania mebli do zimowania zależy również od konkretnego materiału i konstrukcji danego modelu. W ofercie sklepu Focus Garden znajdują się zestawy wykonane m.in. z drewna, aluminium, stali i technorattanu, dlatego przed zabezpieczeniem wyposażenia na kilka miesięcy trzeba sprawdzić zalecenia odnoszące się właśnie do posiadanego zestawu, a nie stosować jednego schematu do wszystkich mebli ogrodowych.
Przed zabezpieczeniem drewnianych mebli na zimę trzeba obejrzeć przede wszystkim stan ich powierzchni. Przetarcia, odpryski, pęknięcia oraz miejsca, w których warstwa oleju, lakieru lub lazury jest wyraźnie osłabiona, łatwiej zauważyć po dokładnym umyciu zestawu. Szczególnej uwagi wymagają krawędzie, łączenia i elementy najbardziej narażone na kontakt z wodą, ponieważ właśnie tam powłoka ochronna może zużywać się szybciej.
W artykule Focus Garden „Przygotowanie do zimy – jak zabezpieczyć drewniane meble?” zwrócono uwagę m.in. na dokładne czyszczenie, suszenie oraz sprawdzenie zabezpieczenia powierzchni przed rozpoczęciem zimowania. Ewentualnej renowacji nie powinno się jednak wykonywać według jednego schematu, ponieważ inaczej przygotowuje się drewno olejowane, a inaczej powierzchnię pokrytą lakierem, lazurą czy inną powłoką ochronną.
Preparat do konserwacji trzeba dobrać zarówno do gatunku drewna, jak i do jego dotychczasowego wykończenia. Na etykiecie lub w karcie technicznej środka należy sprawdzić wymagany sposób przygotowania powierzchni, temperaturę aplikacji, liczbę warstw oraz czas schnięcia. Ma to szczególne znaczenie jesienią, kiedy chłodne noce i wysoka wilgotność mogą wydłużać schnięcie albo całkowicie wykluczać zastosowanie danego preparatu na zewnątrz.
Przy okazji dobrze obejrzeć również śruby, zawiasy, okucia i pozostałe metalowe łączenia. Poluzowane mocowania można dokręcić przed schowaniem mebli, a miejsca z uszkodzoną powłoką lub pierwszymi śladami korozji zabezpieczyć zgodnie z zaleceniami producenta danego elementu.
Pokrowiec powinien odpowiadać wymiarom zestawu. Zbyt mały będzie napięty na narożnikach i mocowaniach, a zbyt duży łatwiej podwieje wiatr i może tworzyć zagłębienia, w których zbiera się deszczówka. Przy zakupie trzeba więc porównać długość, szerokość i wysokość z wymiarami mebli po ustawieniu ich w pozycji, w której będą zimowały.
Osłonę trzeba zamocować zgodnie z jej konstrukcją, wykorzystując ściągacze, paski, klamry lub inne przewidziane przez producenta elementy. Pokrowiec swobodnie leżący na zestawie może przesuwać się podczas silniejszego wiatru, odsłaniając fragmenty mebli albo ocierając o ich powierzchnię.
Trzeba też zwrócić uwagę na górną część osłony. Jeżeli materiał zapada się pomiędzy oparciami lub krawędziami stołu, po deszczu może powstać tam kieszeń wypełniona wodą. Układ mebli powinien pozwalać wodzie spływać, a po intensywnych opadach dobrze sprawdzić, czy na osłonie nie powstały zastoiska.
Nie każdy zestaw mebli można bezpiecznie zostawić na tarasie przez całą zimę. Decyzję trzeba oprzeć na materiale, z którego wykonano meble, ich konstrukcji oraz zaleceniach producenta. Część modeli jest przystosowana do całorocznego użytkowania na zewnątrz, inne po sezonie powinny trafić do suchego i osłoniętego miejsca. Zdarza się też, że stelaż może zostać na tarasie, natomiast poduszki, materace lub inne elementy tekstylne trzeba schować osobno.
Jeżeli meble mają zostać na zewnątrz, potrzebują dobrze dopasowanego pokrowca oraz miejsca, w którym nie będą przez wiele tygodni stały w wodzie albo mokrym śniegu. Zadaszony taras daje dodatkową ochronę przed opadami, ale nadal trzeba zadbać o cyrkulację powietrza i kontrolować, czy pod osłoną nie utrzymuje się wilgoć.
Garaż, wiata albo domek ogrodowy lepiej chronią wyposażenie przed deszczem, śniegiem i silnym wiatrem, pod warunkiem że wewnątrz jest sucho i możliwa jest wymiana powietrza. Wstawienie wilgotnych mebli do zamkniętego pomieszczenia nie rozwiązuje problemu, dlatego przed przechowywaniem zestaw powinien być dokładnie wysuszony i oczyszczony.
Jeżeli w domu lub garażu brakuje miejsca na większy komplet, dodatkową przestrzeń do przechowywania może zapewnić domek ogrodowy. Dostępne modele można sprawdzić na stronie: https://focusgarden.pl/domki-ogrodowe
Przed wyborem domku dobrze zmierzyć największe elementy zestawu i sprawdzić szerokość drzwi, żeby późniejsze wniesienie stołu, krzeseł czy narożnika nie wymagało ich rozbierania. W środku powinno też zostać trochę wolnej przestrzeni wokół mebli, zamiast ustawiania ich ciasno pomiędzy kosiarką, narzędziami i innym wyposażeniem.
Mebli pozostawionych na tarasie nie powinno się przykryć jesienią i zajrzeć do nich dopiero wiosną. Po silnym wietrze, dłuższych opadach, mokrym śniegu albo odwilży dobrze sprawdzić, czy pokrowiec nadal jest prawidłowo zamocowany i czy na jego powierzchni nie zebrała się woda.
Po podniesieniu osłony warto obejrzeć również same meble. Jeśli powierzchnia jest wilgotna, trzeba ustalić, skąd bierze się woda. Przyczyną może być niedostateczna wentylacja, kontakt z mokrym podłożem, zalegająca na pokrowcu deszczówka albo wilgoć, która została pod osłoną jeszcze przed jej założeniem.
Jeżeli meble zawilgotniały, najlepiej wykorzystać suchy dzień na przewietrzenie zestawu i dokładne osuszenie powierzchni. W tym samym czasie można poprawić ułożenie pokrowca, sprawdzić jego mocowania i usunąć miejsca, w których po deszczu tworzą się zastoiska.
Taka kontrola nie musi być częsta. Wystarczy reagować po pogodzie, która mogła przesunąć osłonę, namoczyć podłoże albo zwiększyć ilość wilgoci pod pokrowcem. Dzięki temu ewentualny problem można wychwycić po kilku dniach, a nie dopiero po kilku miesiącach.