Pelourinho, czyli historyczne serce Salvadoru
Zwiedzanie miasta warto zacząć od Pelourinho, historycznej dzielnicy wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To taka lokalna starówka z kolorowymi kamienicami, brukowanymi uliczkami, zabytkowymi kościołami i placami, na których toczy się codzienne życie. Jeśli chcesz je zobaczyć i poczuć w pełnej krasie, wybierz się na plac Terreiro de Jesus. Za lokalną atrakcję uchodzi też winda łącząca Górne Miasto z Dolnym. To nie tylko sposób, by sobie skrócić drogę, ale i popatrzeć na Zatokę Wszystkich Świętych z wyjątkowej perspektywy. Choćby dla widoków warto się nią przejechać.
Salvador był pierwszą stolicą Brazylii z – nie ma co ukrywać – niezbyt chlubną przeszłością. Jako najbardziej wysunięty na wschód i leżący najbliżej Afryki był punktem przerzutowym niewolników. Pozostałością po tych czasach są wciąż obecne elementy kultury afrykańskiej. Zobaczysz je praktycznie na każdym kroku.
Kultura afrobrazylijska, muzyka i smaki Bahii
Kultura afrobrazylijska jest czymś unikalnym na skalę światową i chociaż wyrosła na niefajnej historii, dziś jest ważnym elementem tożsamości Salvadoru. Jej znakiem rozpoznawczym jest capoeira przez jednych nazywana tańcem, przez innych sztuką walki. W rzeczywistości łączy w sobie walkę, taniec i muzykę, a pokazy na żywo z rytmicznym dźwiękiem instrumentów możesz obejrzeć w czasie spaceru po Pelourinho.
Salvador, podobnie jak Rio de Janeiro, rokrocznie organizuje karnawał. Ulice wypełniają się tańcem i muzyką, jest kolorowo i bardzo radośnie. Jeśli jednak przyjedziesz w „zwykłym” czasie, nie musisz się martwić – lokalne rytmy słychać praktycznie zawsze, w klubach, na koncertach, podczas wydarzeń kulturalnych. Salvador i muzyka mają wspólne serce i nie mogą bez siebie żyć.
Osobną atrakcją jest kuchnia bahijska. Warto spróbować moqueki, czyli aromatycznego dania rybnego lub owoców morza przygotowywanego z dodatkiem mleka kokosowego i oleju palmowego.
Plaże Salvadoru – odpoczynek nad Atlantykiem
Kolorowe ulice i zabytki to zaledwie część atrakcji. Salvador leży nad oceanem i zatoką, dlatego świetnie nadaje się jako kierunek na urlop. Można połączyć zwiedzanie z wypoczynkiem na plaży, smakując zwiedzanie Brazylii na różne sposoby. Wśród plaż trzeba wyróżnić Porto da Barra – to popularne kąpielisko miejskie, z którego można podziwiać bajeczne zachody słońca. Warto wybrać się również w okolice latarni morskiej Farol da Barra. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta.
Miłośnicy surfingu zwykle wybierają się na plażę Stella Maris. Można tu pływać na desce lub odpoczywać w cieniu palm. Jeśli wybierzesz się do Salvadoru z Itaką, niewykluczone, że zamieszkasz w pobliżu plaży Flamengo i na własne oczy zobaczysz, że foldery reklamowe nic a nic nie przesadzają. Jest bajecznie.
Salvador ma wiele twarzy i właśnie to czyni go atrakcyjnym kierunkiem podróży na wakacje w Brazylii z Itaką. Kolorowa zabudowa, wyborna kuchnia, ciepły klimat i oceaniczne plaże – czego chcieć więcej? W Salvadorze łatwo poczuć wyjątkowy klimat i atmosferę, która jest tak inna od europejskiej. Wystarczy kilka minut i przestaniesz się zastanawiać, czy warto było lecieć pół świata. Raczej zadasz sobie pytanie: Czemu jestem tu dopiero teraz?!