reklama

Przełom w poszukiwaniach na Solinie. Podwodny dron zlokalizował ciało na rekordowej głębokości

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Przełom w poszukiwaniach na Solinie. Podwodny dron zlokalizował ciało na rekordowej głębokości - Zdjęcie główne
Autor: Patryk Oberc | Opis: Niestety czarny scenariusz się spełnił

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PodkarpacieCzarne scenariusze bieszczadzkich służb ratunkowych niestety się potwierdzają. Specjalistyczny dron podwodny zlokalizował ciało w Jeziorze Solińskim. Wszystko wskazuje na to, że jest to młody mężczyzna, który we wtorkowy wieczór skoczył z korony zapory wodnej. Ratownicy stoją teraz przed ekstremalnie trudnym zadaniem – zwłoki znajdują się na głębokości aż 60 metrów.
reklama

Tragiczny skok z zapory. Świadkowie mówią o zachowaniu mężczyzny

Do wstrząsającego zdarzenia doszło we wtorek, 2 czerwca 2026 roku, tuż po godzinie 19:00. Osoby, które spacerowały w tym czasie po koronie zapory w Solinie, zwróciły uwagę na młodego mężczyznę. Z relacji świadków wynika, że poruszał się on po obiekcie, sprawiając wrażenie osoby bardzo smutnej i silnie zdenerwowanej.

Chwilę później doszło do tragedii. Mężczyzna nagle, na oczach bezradnych świadków, oddał skok z zapory wprost do bieszczadzkiego akwenu. Ze względu na ogromną wysokość obiektu, od pierwszej minuty było jasne, że sytuacja jest krytyczna, a szanse na przeżycie upadku na taflę wody są minimalne.

reklama

Wielka mobilizacja i nowoczesny sprzęt w akcji

Na miejsce natychmiast wezwano potężne siły ratunkowe. W wielogodzinną i skomplikowaną akcję poszukiwawczą zaangażowano liczne jednostki, w tym:

  • ratowników Bieszczadzkiego WOPR,
  • strażaków z JRG Lesko oraz OSP Polańczyk,
  • Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z JRG Jasło,
  • ratowników medycznych Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego (BPR),
  • policjantów z KPP Lesko.

Łącznie w rejonie zapory pracowało m.in. 12 nurków, którzy do przeczesywania trudnego akwenu użyli zaawansowanego sonaru oraz drona podwodnego. Ty ty mrocznym i trudnodostępnym środowisku to właśnie nowoczesne urządzenie pozwoliło na dokonanie przełomu i odnalezienie poszkodowanego na głębokości około 60 metrów pod poziomem lustra wody.

reklama

Trwają przygotowania do wydobycia zwłok

Odkrycie drona podwodnego zakończyło fazę niepewności, jednak przed ratownikami kolejny, niezwykle niebezpieczny etap działań. Ze względu na skrajne warunki panujące tak głęboko pod wodą, zejście nurków wymaga zachowania restrykcyjnych procedur bezpieczeństwa. Obecnie na miejscu trwają intensywne przygotowania do bardzo trudnej akcji wyciągnięcia zwłok na powierzchnię.

Szczegółowe przyczyny, motywy oraz dokładny przebieg tego dramatycznego zdarzenia będą teraz przedmiotem oficjalnego śledztwa prowadzonego przez policję.

reklama
Artykuł pochodzi z portalu korsosanockie.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo