W środę rano w polskiej przestrzeni powietrznej rozpoczęto operowanie lotnictwa wojskowego. Powodem były rosyjskie uderzenia prowadzone na terytorium Ukrainy. W związku z sytuacją podjęto działania mające na celu zabezpieczenie polskiej przestrzeni powietrznej, szczególnie w rejonach znajdujących się w pobliżu obszarów zagrożonych.
W powietrzu znalazły się m.in. polskie F-16. To właśnie przeloty wojskowych samolotów były źródłem donośnych odgłosów, które rano zwróciły uwagę mieszkańców regionu. Według informacji przekazanych przez DORSZ część huków była związana z przekroczeniem przez samoloty bariery dźwięku.
Wojsko podkreśliło, że działania miały charakter prewencyjny i były prowadzone w związku z sytuacją za wschodnią granicą Polski. Nie oznacza to, że doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Mieszkańcy, którzy usłyszeli poranny huk, informowali o nim w mediach społecznościowych. Dla wielu osób dźwięk przypominający eksplozję był zaskoczeniem, szczególnie że pojawił się w związku z aktywnością wojskowych samolotów.
Sytuacja była na bieżąco monitorowana przez polskie systemy rozpoznania i obrony powietrznej. Po zakończeniu działań lotnictwa wojskowego systemy naziemne powróciły do standardowej działalności operacyjnej.
Komentarze (0)