Wielki pożar magazynu w Nisku
W Nisku doszło do potężnego pożaru magazynu firmy zajmującej się handlem częściami do maszyn rolniczych. Ogień objął obiekt, w którym znajdowały się materiały łatwopalne, co od początku znacznie utrudniało prowadzenie działań.
Na miejscu pracują liczne zastępy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych z powiatu niżańskiego. Do akcji skierowano również strażaków z powiatu stalowowolskiego. Na miejsce została zadysponowana także grupa operacyjna Komendanta Wojewódzkiego PSP w Rzeszowie.
Jak przekazywał nam wcześniej rzecznik prasowy KP PSP w Nisku, zastępca komendanta powiatowego PSP st. bryg. Ireneusz Szewczyk, pożar był wyjątkowo trudny do opanowania ze względu na materiały znajdujące się w magazynie. Zagrożone były również pobliskie budynki mieszkalne.
Dwóch strażaków zostało odciętych przez ogień
W trakcie prowadzenia działań doszło do dramatycznej sytuacji. Ogień odciął drogę ewakuacji dwóm strażakom, którzy znajdowali się wewnątrz płonącego obiektu.
Jak potwierdził w rozmowie z naszym siostrzanym portalem Rzeszów24.Info st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik podkarpackiego komendanta wojewódzkiego PSP, jednego ze strażaków udało się szybko ewakuować. Po kilku chwilach z płonącego budynku wydostano również drugiego.
Na razie nie wiemy, czy byli to druhowie OSP czy funkcjonariusze PSP.
Niestety, mimo podjętych działań ratowniczych, życia obu strażaków nie udało się uratować. To najtragiczniejszy moment prowadzonej akcji, która od początku należała do niezwykle trudnych i niebezpiecznych.
Na miejscu działały dziesiątki zastępów
Skala pożaru wymusiła skierowanie do Niska kolejnych sił i środków. W kulminacyjnym momencie na miejscu działały już liczne zastępy PSP i OSP.
Strażacy nie tylko walczą z ogniem, ale również starają się zabezpieczyć sąsiednie obiekty i ograniczyć rozprzestrzenianie się pożaru. Wcześniej informowano nas, że w działaniach uczestniczyły 24 zastępy. Z uwagi na rozwój sytuacji liczba ta została znacznie zwiększona.
Pożar jest szczególnie trudny ze względu na charakter magazynu i znajdujące się w nim materiały. Dodatkowym zagrożeniem pozostają sąsiednie budynki.
Tragiczna akcja strażaków
Strażacy podczas każdej interwencji ryzykują własnym życiem, jednak pożary obiektów magazynowych należą do szczególnie niebezpiecznych. Nieprzewidywalne zachowanie ognia, wysoka temperatura, zadymienie oraz znajdujące się wewnątrz materiały mogą w krótkim czasie doprowadzić do gwałtownej zmiany sytuacji.
W Nisku właśnie podczas takiej akcji doszło do tragedii. Dwóch strażaków, którzy prowadzili działania w płonącym obiekcie, zostało odciętych przez ogień. Pomimo podjętej ewakuacji i działań ratowniczych nie udało się ich uratować.
Służby nadal prowadzą działania na miejscu. Będziemy aktualizować informacje po otrzymaniu kolejnych komunikatów dotyczących akcji i jej tragicznego bilansu.
Komentarze (0)