6 maja na poligonie w Nowej Dębie rozpoczęły się wspólne ćwiczenia Wojska Polskiego, a także żołnierzy ze Stanów Zjednoczonych, Rumunii i Słowenii. W użyciu są samoloty F-16, śmigłowce W-3 SOKÓŁ, zestawy rakietowe GROM, moździerze samobieżne RAK, haubice KRAB, przeciwpancerne pociski kierowane SPIKE, wyrzutnie LANGUSTA, a także czołgi ABRAMS. Ruszyły ćwiczenia "Anakonda-23".
- Te ćwiczenia są niezwykle ważna dla nas wszystkich – obywateli i żołnierzy. Dla wszystkich tych, którzy chcą mieć pewność, że Wojsko Polskie jest dobrze przygotowane, gotowe i zdolne do obrony granic Polski i jej niepodległości, która pamiętajmy, nie jest dana raz na zawsze. Dlatego, mając na uwadze eskalację zagrożeń w Europie, w związku z nieuzasadnioną agresją Federacji Rosyjskiej na Ukrainę 24 lutego 2022 roku, zidentyfikowaliśmy nowe wymagania operacyjne - informują służby prasowe 18 Dywizji Zmechanizowanej.
Zobaczcie pierwsze zdjęcia.
Nie wchodź na poligon
Przez najbliższe dni mieszkańcy północy Podkarpacia muszą się liczyć z odgłosami wystrzałów. Przebywanie na terenie poligonu w Nowej Dębie w trakcie strzelań i ćwiczeń wojskowych stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia. Zagrożenia te występują również, gdy wojsko nie prowadzi szkolenia na poligonie. Zawsze istnieje możliwość natknięcia się na niewybuchy lub inne przedmioty niebezpieczne, których dotykanie może doprowadzić do śmierci bądź trwałego kalectwa nie tylko sprawców, ale również przypadkowych osób znajdujących się w pobliżu.
Cała powierzchnia poligonu używana jest przez wojsko do szkolenia w terenie i tym samym nie ma na nim obszarów, na których nie prowadzi się ćwiczeń wojskowych polegających nie tylko na strzelaniu amunicją bojową, ale również na prowadzeniu zajęć taktycznych i przemieszczaniu wojsk. Pobyt osób postronnych nie tylko zakłóca przebieg szkolenia wojskowego, ale także sprowadza na nie zagrożenie utraty życia, uszczerbku na zdrowiu lub szkodzie w mieniu już po przekroczeniu granic poligonu oznaczonych tablicami informacyjno-ostrzegawczymi.
Komentarze (0)