Ceny na bazarkach często budzą spory. Dla jednych jest "drogo", dla innych - "tanio". Postanowiliśmy sprawdzić, jak to wygląda na mieleckim jarmarku. Choć słońce dość mocno dziś grzało, to stoiska sprzedawców kusiły bogactwem towarów, od rodzimych warzyw po mołdawskie sweterki i niemiecką chemię.
Mieszkańcy Mielca mieli okazję ubrać się od stóp do głów na dzisiejszym bazarku. Nie brakowało sukienek, letnich sandałek, kapeluszy czy strojów kąpielowych. Na pewno można było stworzyć świetną stylizację. Zapraszamy do galerii zdjęć z czwartkowego bazaru.
Czy bazary i jarmarki odchodzą w zapomnienie? Czy wciąż robicie na nich zakupy, czy wolicie jednak wybierać markety? Dajcie znać w komentarzach.
Komentarze (0)